Aktualności
Spotkania opłatkowe w Krakowie i Lublinie
20 sty 2015r.
Duszpasterstwo Prawników Archidiecezji Krakowskiej serdecznie zaprasza wszystkich prawników na spotkanie opłatkowe z Ks. Kardynałem…
Pierwsze kolędowanie Oddziału Silesia
19 sty 2015r.
Dnia 16 stycznia 2015 roku Ars Legis Oddział Silesia zorganizował po raz pierwszy wspólne…
WIZYTA W KOŚCIELE ŚW. IWONA W IWONICZU-ZDROJU
10 sty 2015r.
W dniu 5 stycznia 2015 r. przedstawiciele Stowarzyszenia udali się z wizytą do Iwonicza-Zdroju,…
O nas
Ars Legis – Stowarzyszenie im. Św. Ivo Helory – Patrona Prawników jest organizacją pożytku publicznego, założoną w 2005 r. przez przedstawicieli zawodów prawniczych. Najważniejsze cele Stowarzyszania to szerzenie kultury prawa, integracja środowiska prawników, udzielanie bezinteresownej pomocy osobom potrzebującym oraz formowanie młodych adeptów prawa. Członkowie Stowarzyszenia podejmują się trudu urzeczywistniania w swym żciu zawodowym ideałów św. Iwo Helory – Patrona Prawników, czyli ciągłego doskonalenia się w sztuce 'boni et aequi’.
Zobacz więcejŚw. Ivo Helory
Św. Iwo (franc. Yves, bret. Erwan, stanowiące formę imienia Jan) urodził się prawdopodobnie w dniu 17 października 1253 r. w rodzinie szlacheckiej, w Kermartin koło Traguier, które to miasto jest dziś stolicą departamentu w Côtes-d’Armor (Bretania). Wraz z bratem i trzema (lub dwoma) siostrami wychowywany był przez rodziców w tradycji katolickiej. Sam Iwo przeznaczony został przez nich do stanu duchownego, dlatego też w wieku 14 lat rozpoczął studia uniwersyteckie w Paryżu. Jako pierwszy kierunek kształcenia wybrał sztuki wyzwolone. Po otrzymaniu tytułu magistra, Iwo kontynuował nauki na Wydziale Teologicznym i Prawa. Jako że od 1219 r. w stolicy Francji nie wykładano prawa starożytnego Rzymu, Iwo po 10 latach studiów paryskich udał się do Orleanu, gdzie kształcił się w prawie rzymskim przez następne kilka lat. W owym czasie stały się widoczne dwa główne rysy jego charakteru – umiłowanie nauki i ubóstwa. Powiadano, iż sypiał na wiązce słomy, a za poduszkę służł mu oprawiony w skórę opasły tom dzieła Concordantia Discordantium Canonum, z którym rzadko się rozstawał i w czasach późniejszych. Zrezygnował również z ojcowizny, jaka mu przypadła w Kermartin, a dom rodzinny przeznaczył na klasztor i szpital-przytułek dla ubogich. Wtedy też odnalazł swoje powołanie jako sługa Boga i bliźnich w wykonywaniu praktyki adwokackiej, którą pojmował właśnie jako rodzaj służby drugiemu człowiekowi.
Zobacz więcej








